Gdy na początku XX wieku przystępowano do budowy dzisiejszego, murowanego neogotyckiego kościoła, stary, będący już w złym stanie technicznym rozebrano i sprzedano za sumę 550 marek niejakiemu Stojkowskiemu budowniczemu łodzi i cieśli, polecając kupującemu jak najszybszą rozbiórkę nabytku, co nastąpiło 21 lutego 1906 roku. Wyposażenie świątyni pozostało własnością parafii.
Plany nowej świątyni wykreślili w styczniu 1906 roku architekci z toruńskiej firmy Rosenau & Wichert, ale dokumenty dotyczące przygotowania budowy datowane są już na rok 1903. Projektanci przygotowali dwa projekty, z których jeden, bardziej eklektyczny w formie zakładał m.in. przebicie niczym w czasach baroku połaci dachowych rzędem lukarn. Wybrano projekt drugi, zakładający wybudowanie spójnej stylowo, neogotyckiej w formie świątyni. Koszty tej inwestycji oszacowano na około 30 000 marek niemieckich, z czego aż 22 000 pochodzić miało ze składek parafian. Brakująca kwota została pokryta dzięki różnym darowiznom: m.in. Bp chełmiński A. Rosentreter przekazał na ten cel 2000 marek. Realizacji prac budowlanych podjął się architekt z Chełmna Władysław Pluciński za uzgodnioną kwotę 20 790 marek, co zostało potwierdzone w stosownej umowie. Mimo zwyczajowych trudności finansowych
prace trwały bardzo
krótko i były niezwykle intensywne, skoro nowy kościół ukończono i częściowo
wyposażono jeszcze w tym samym 1906 roku. Uroczystego poświęcenia kościoła
dokonał ks. kanonik Jakub Klunder, czyniąc to w obecności proboszcza parafii
ks. Jana Santowskiego. Później rozległ się dźwięk dzwonu odlanego w słynnej
ludwisarni Franza Schillinga z miejscowości Apolda w Turyngii, który ważył 231
kilogramów. Zapłacono za niego łącznie 743 marki, w tym za transport kolejowy
do stacji w Toruniu. 17 lutego 1907 roku parafianie pierwszy raz usłyszeli, jak
zanotował ks. proboszcz, „jego wdzięczny głos”.
Neogotycką, nieorientowaną świątynię (jej prezbiterium nie
zostało skierowane tradycyjnie na wschód ze względu na wielkość kościoła i
położenie działki), tworzy prostokątny, oszkarpowany korpus, do którego
dobudowano niższe, zamknięte trójbocznie prezbiterium. Od strony zachodniej
dobudowano doń zakrystię, a do ściany północnej korpusu trójkondygnacyjną wieżę
ujętą po bokach schodowymi wieżyczkami. W przyziemiu wieży umieszczono ujęty
glifami portal prowadzący do kruchty, a dalej do wnętrza kościoła. Ściany
ozdobiono fryzem konsolkowym i tynkowanymi prostokątnymi blendami – płycinami.
Światło do sklepionego kolebkowo wnętrza wpada przez
ostrołukowe okna zdobione ceglanymi laskowaniami i prostymi w formie
maswerkami. Aby zwiększyć ilość miejsca w kościele, od strony północnej
zbudowano drewnianą emporę wspartą na czterech słupach. Swoje usługi przy
budowie instrumentu organowego polecał w grudniu 1906 roku B. Voelkner z
Bydgoszczy, który wzniósł organy m.in. w Rosji, Prusach i Pomorzu a także w
kościołach w koloniach niemieckich w Afryce!
Do nowego kościoła przeniesiono pochodzący z poprzedniej
świątyni ołtarz główny, a pozostałe wyposażenie wykonano w zasadzie od nowa.
Przy renowacji zabytkowego wyposażenia pracował malarz chełmiński Antoni
Piotrowicz za co otrzymał blisko 500 marek. Ołtarze boczne (jeden za 900 marek)
i ambonę (za 500 marek) na podstawie własnych projektów wykonał w 1910 roku
Stanisław Nowakowski, konserwator, rzeźbiarz i budowniczy ołtarzy, mający
siedzibę swej firmy w Poznaniu. Płytki na posadzkę dostarczyła firma Paula
Mainwalda z nieodległej Bydgoszczy importując je z kolei z niemieckiej fabryki
A. Dressela. W 1908 roku do złotoryjskiego kościoła sprowadzono z Paryża figurę
Najświętszego Serca Pana Jezusa, za którą uiszczono opłatę 119 marek. W 1923
roku staraniem ks. Paszoty w ludwisarni A. Białkowskiego w Poznaniu przelano
stary dzwon, tzw. sygnaturkę w nowy, który zawieszono w kościele.
Obecne, tzw. ruchome wyposażenie kościoła pochodzi z kilku epok historycznych i artystycznych. Ołtarz główny ocalono z toruńskiego, podominikańskiego kościoła p.w. św. Mikołaja. Portatyl na tym ołtarzu zdobił niegdyś przywołany już napis: „Conventus Thorunensis Praedicantorum”, na cokole zaś znajdowała się inskrypcja „Anno Domini 1724 die 19 Julii consecratum est hoc altare portatile ab III. Ac. Rev. Dno. Severino Episcopo Suffraganeo Culmensi in ecclesia Cathedrali Culmensi in capella s. Crucis”. Kolumny tego ołtarza pochodzą z przełomu XVI i XVII wieku, a więc są późnorenesansowe, naddatki zaś powstały na początku XVIII stulecia. Dekorację ołtarza głównego uzupełniają figury zakonników dominikańskich wykonane na początku tego stulecia. Prawdziwa mozaika! W części środkowej tego ołtarza znajduje się obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, który zdobi drewniana sukienka dekorowana ornamentami florystycznymi. Obraz ten przesłania drugie, ruchome malowidło przedstawiające patrona kościoła św. Wojciecha, pochodzące z początku XX wieku, a więc już z okresu budowy nowej świątyni. Trzecim, ruchomym obrazem jest wizerunek Chrystusa Miłosiernego, który wędrował do wszystkich rodzin w parafii w latach 2002–2003. Z kościoła dominikańskiego pochodziły także dwa boczne ołtarze, które jednak musiały być w złym stanie, ponieważ zostały usunięte ze świątyni na początku XX wieku.
W nowych ołtarzach bocznych umieszczono z kolei obrazy
przedstawiające Przemienienie na górze
Tabor i Św. Barbarę, a więc
obrazy o ikonografii, która była zawsze obecna w kościele w Złotorii (przy nich
funkcjonowały, jak wspomniano, Bractwo Przemienienia Pańskiego i Bractwo św.
Barbary). Dawne wyposażenie uzupełniają dwa rokokowe konfesjonały. Bardzo cenna
jest także chrzcielnica pochodząca, podobnie jak ołtarz główny z kościoła po
dominikańskiego w Toruniu.
Do dnia dzisiejszego nie zachowało się
wiele zabytków złotnictwa. Pożary, grabieże, kontrybucje zawsze uszczuplały
zasoby naczyń liturgicznych, choć zazwyczaj cenne złoto, będące przedmiotem
pożądania złodziei pokrywało jedynie cienką warstwą blachę miedzianą z której
dane naczynie było wykonane. Zachowała się wzmiankowana w źródłach monstrancja
ufundowana w 1738 roku przez miejscowego proboszcza Zygmunta Kruszewskiego („Sigismund Kruszewski in Dobrzvic Zlotoriens.
Paroch. Anno 1738”) z dodatkową inskrypcją
mówiącą, iż monstrancja ta to ,,Owoc troski i przedsiębiorczości Przewielebnego
ks. Stanisława Kruszewskiego”, kielich z 1827 roku i barokowy pacyfikał z 1700
roku zdobiony grawerowanymi wyobrażeniami narzędzi męki Pańskiej, czyli tzw.
Arma Christi (obydwa dzieła wzmiankowane są w inwentarzach kościoła i pochodzą
z fundacji Stanisława Wejta). Do nowego kościoła przeniesiono cynowe lichtarze
datowane na 1728 i 1828 rok, które następnie trafiły do kościoła w Grabowcu.
Podczas II wojny światowej zrabowano dwa wiszące na wieży
kościelnej dzwony (pierwszy fundacji państwa Kowalskich i drugi odlany w
niemieckiej Apoldzie) przeznaczając je na przetop i na materiał do produkcji
wojennej i nie powróciły już do parafii. W tym czasie kościół pełnił też
funkcję magazynu dla zabytków, które miano ewakuować z narażonych na
bombardowanie kościołów toruńskich. Niestety Złotoria ze względu na bliskość
twierdzy toruńskiej leżała w pasie działań wojsk radzieckich toczących z
Wehrmachtem walki o zamknięcie okrążenia miasta. Niemcy bronili się na
wschodnim kierunku natarcia Armii Czerwonej. Kościół złotoryjski, ze względu na
swe położenie, szczególnie dobrze nadawał się do wykorzystania podczas działań
wojennych. Z jego wieży można było kierować artylerią i obserwować przedpole
całego niemal wschodniego Torunia, dlatego podczas ostrzału artyleryjskiego
nacierający uszkodzili wieżę i dach kościoła oraz organy znajdujące się przy
ścianie zachodniej, szczególnie narażonej na ostrzał armatni. Kościół cudem
uniknął wysadzenia w powietrze. Z relacji Ireny Olkiewicz możemy się
dowiedzieć, że podczas tego wspomnianego ostrzału została zniszczona także
głowa figury Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz obraz św. Barbary.
Doświadczeni przez los mieszkańcy Złotorii przystąpili do odbudowy zniszczeń w świątyni. Skradzione dzwony zastąpiono dzwonem odlanym w latach
20-tych w ludwisarni pracującego we
Włocławku Antoniego Bręgosza, drugi przeniesiono z poprotestanckiej kaplicy
znajdującej się niegdyś w Kopaninie. Po wojnie kościół był kilkakrotnie
odnawiany, odświeżano jego ściany, które malował m.in. miejscowy malarz pan
Płoszaj. Kolejni proboszczowie Kaszczorka, którzy mieli pod opieką kościół w
Złotorii i Grabowcu, ze względu na powojenną biedę i brak materiałów
budowalnych długo nie przeprowadzali w nich gruntownych remontów. Filialny
kościół w Złotorii wykorzystywany był tylko w niedziele i święta do odprawienia
jednej mszy. Życie religijne skupione było jednak wokół kościoła parafialnego w
Kaszczorku. Jednak w miarę zwiększającej się liczby mieszkańców Złotorii oraz
okolicznych wsi sytuacja się zaczęła zmieniać. Od czasu gdy parafię w
Kaszczorku objął ks. Andrzej Klemp, w latach 70-tych były odprawiane w
niedziele już dwie msze oraz sprawowano sakramenty Pierwszej Komunii św.,
Małżeństwa oraz Chrztu św. i pogrzeby. Budowa na początku lat 70-tych salki
katechetycznej (późniejszej plebani) przy ul. Pomorskiej 9 rozpoczęła
bezpośrednie przygotowanie do stworzenia zaplecza duszpasterskiego dla
funkcjonowania nowej, niezależnej administracyjnie od Kaszczorka parafii w
Złotorii. Rozpoczął się tym samym zupełnie nowy rozdział w życiu świątyni.
W 1979 roku w Złotorii została na nowo utworzona parafia, a jej pierwszym proboszczem został ksiądz Zdzisław Antoni Matuszczak. Posługę w Złotorii pełnił przez prawie siedem lat – do 15 marca 1986, kiedy dekretem Biskupa Chełmińskiego – Mariana Przykuckiego, objął nową parafię – Ciche koło Brodnicy, gdzie zmarł 29 marca 1992 r. Pogrzeb odbył się w Cichem w dniu 2 kwietnia 1992 r. – obrzędom przewodniczył biskup ordynariusz toruński Andrzej Suski.
Dekretem z dnia 5 marca 1986 roku, biskup chełmiński Marian Przykucki powołał z dniem 15 marca 1986 r. na proboszcza parafii w Złotorii księdza Krzysztofa Stanowicza. Praca duszpasterska księdza Proboszcza przyniosła wiele pozytywnych efektów. Za czasów jego posługi w parafii zdecydowanie wzrosła ilość
osób
chodzących systematycznie na Msze Święte i przyjmujących Najświętszy Sakrament
oraz parafian, którzy zaangażowali się w życie Kościoła, tworząc i pracując na
rzecz innych osób, w działających przy parafii, organizacjach i
stowarzyszeniach osób świeckich.
Ksiądz Krzysztof Stanowicz dokonał całkowitej renowacji kościoła
parafialnego w Złotorii, rozpoczynając od położenia w 2003 roku nowego pokrycia
dachowego. Wymieniono na nowe drzwi zewnętrzne oraz wewnętrzne od zakrystii.
Kościół został wymalowany wewnątrz. Wstawiono nowe ławki. Wymieniono
oświetlenie na stylowe: dwa żyrandole i osiem kinkietów. Odrestaurowano również
wszystkie trzy ołtarze. Konserwacji kościoła i jego wyposażenia dokonała,
według autorskiego projektu, Pani Anna Horwatt-Baniewicz, konserwator
dyplomowany. Uwieńczeniem tego dzieła były obchody stulecia kościoła.
Duchowe przygotowanie do jubileuszu stulecia kościoła w Złotorii przeprowadzili redemptoryści: o. Andrzej Zając i o. Wojciech Skroboszewski, prowadząc w dniach 17-25 kwietnia 2006 r. Misje Święte. Ważnym nabożeństwem wpisującym się w obchody stulecia był hołd wdzięczności złożony przodkom za wiarę i kościół – w trakcie nabożeństwa
wierni zgromadzeni w świątyni wyszli na cmentarz przykościelny, zapalili znicze na grobach swoich przodków i wspólnie odmówili modlitwę wdzięczności za postawę oddaną Bogu i Kościołowi. Na ulicach Złotorii odprawiono
Drogę Krzyżową, a na zakończenie Misji rodziny
parafian oddano Sercu Jezusowemu i przesłano posłanie: „Idźcie i przekazujcie
wiarę następnym pokoleniom”.
Otwarcie obchodów rocznicowych
nastąpiło w dniu 25 września 2006 r. na pamiątkę rozpoczęcia budowy kościoła i
dla upamiętnienia 25 rocznicy powstania samodzielnej parafii Św. Wojciecha w
Złotorii. Z tej okazji ks. biskup Andrzej Suski odprawił uroczystą Eucharystię
połączoną z udzieleniem Sakramentu Bierzmowania, a zasłużeni parafianie
otrzymali kryształowe puchary: Pan Jerzy Kamiśńki – za 25 lat pracy
organistowskiej oraz członkowie Rady Parafialnej za 40-letnią pracę: Pan Edmund
Murawski; Pan Zdzisław Laskowski; Pan Alojzy Drążkowski oraz Pan Jan Widliński.
Główną uroczystością jubileuszową był odpust parafialny Przemienienia Pańskiego w niedzielę 6 sierpnia 2006 r. Sumie odpustowej przewodniczył Jego Ekscelencja ks. Biskup Andrzej Suski, który podczas Eucharystii dokonał konsekracji kościoła parafialnego w Złotorii. Pamiątką tego wydarzenia jest nowy ołtarz posoborowy, wykonany z granitu szwedzkiego Wanga oraz wykonana z tego samego materiału ambonka.
Po śmieci ks. Krzysztofa Stanowicza w dniu 16 stycznia 2011 r., z dniem 1 lutego 2011 r. proboszczem parafii p.w. Św. Wojciecha w Złotorii został Ksiądz Kanonik dr Marian Wróblewski, który bardzo dba o stan materialny parafii, w tym również o kościół w Złotorii. Już na początku jego posługi w parafii Złotoria dokonał niezbędnego remontu wieży kościoła, której stan był bardzo zły.
Remont ten został przeprowadzony od czerwca do sierpnia 2012 r. Następnie przeprowadził, między innymi: remont zakrystii; budowę odwodnienia, wraz z odprowadzeniem wody deszczowej; remont kapliczki i figury Pana Jezusa, która znajduje się na zewnątrz kościoła; remont schodów wejściowych – wymiana betonowych na granitowe; remont podłogi w prezbiterium – wymiana drewnianej na marmurową; budowa granitowego chodnika wokół kościoła; założenie ogrzewania w ławkach; remont elewacji zewnętrznej kościoła; zainstalowanie w kościele organów piszczałkowych; malowanie całego kościoła wewnątrz, założenie ogrzewania – promienniki podczerwieni, a także zamontowanie dwóch zegarów na wieży kościoła. Dzięki tym wszystkim pracom, kościół parafialny w Złotorii jest obecnie w bardzo dobrym stanie i może długo służyć parafianom, będąc również ozdobą i dumą parafii.
Remont wieży kościoła w Złotorii – film
Kościół w Złotorii po remoncie wieży – film
Wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II – 10.08.2016
Peregrynacja kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej – 24.08.2013
100-lecie kościoła w Złotorii – Msza św. i konsekracja – 06.06.2006
Poświęcenie po remoncie kapliczki z figurą Serca Jezusowego – 07.06.2013