Parafia Złotoria

Duże zmiany w pejzażu wyznaniowym parafii w Kaszczorku, w okolicach Złotorii i w sąsiadujących z nimi wsiami nastąpiły pod koniec XVIII wieku. Wraz zaborami Rzeczpospolitej do Grabowca zaczęli przybywać nowi, niemieccy i protestanccy z wyznania osadnicy. Ich napływ był tak duży, że pod koniec XIX wieku wieś zamieszkiwało 150 ewangelików i tylko 1 katolik. Dla nich 1 kwietnia 1893 roku utworzono nową parafię w Grabowcu. Pierwszym pastorem został ksiądz luterański Ernst Franz Otto Ullman, usługujący także w Kompani i w Silnie, gdzie znajdowała się kaplica modlitewna wzniesiona z drewnianych bali i kryta strzechą.

Już w chwili powstawania nowej parafii zaczęto myśleć o budowie odpowiedniego dla niej kościoła. W 1893 roku przy drodze prowadzącej do Silna wzniesiono neogotycką plebanię, w której urządzono salę przeznaczoną na nauczanie dzieci przystępujących do pierwszej komunii, zw. konfirmantami. Równocześnie zaczęto gromadzić środki finansowe na budowę kościoła i pozyskano dotację państwową zwaną „podarunkiem łaski” w wysokości 40 000 marek oraz

starano się o dotacje stowarzyszeń, w tym Stowarzyszenia Gustava Adolfa. Parafianie oszczędzali równocześnie na swój własny wkład finansowy. Koszt budowy szacowano na ponad 60 000 marek, a budynek musiał pomieścić około 1000 osób. Teren pod budowlę podarował Michael Tews, parafianin liczący sobie w tamtym momencie 97 lat. Warto wspomnieć, iż jego płyta zachowała się na cmentarzu w Silnie należącym niegdyś do parafii w Grabowcu.

W II połowie XIX wieku projektowano zazwyczaj neogotyckie budynki, ale pod koniec tego stulecia i na początku XX na terenie Prus Zachodnich, w których leżał wtedy Grabowiec zaczęły powstawać także budowle neorenesansowe i neobarokowe. Właśnie w duchu tych dwóch stylów zaprojektowano kościół w Grabowcu, który często określany jest jako bezstylowy a to dlatego, że można w jego architekturze dostrzec, poza tymi dwoma wymienionymi stylami także inspiracje neoklasycyzmem. 

Plany i lokalizację budynku przed 1900 rokiem przygotował królewski inspektor i radca budowlany Gerhard Schmidt z Torunia a kosztorys w 1901 roku toruński, królewski inspektor budowlany Morin. Wszystko sprawdził królewski radca budowlany Maas z rejencji kwidzyńskiej, a następnie urzędnicy Delius i Schaefer z wydziału budownictwa Ministerstwa Robót Publicznych w stołecznym Berlinie. Ich uwagę zwróciła wieża zaplanowana na rzucie koła, co mogło skomplikować budowę empory zachodniej i organów. Projekty jednak zaakceptowano i przekazano do realizacji architektowi Otto Pohlenzowi, mistrzowi budowlanemu Bartelowi z Torunia oraz technikowi o nazwisku Podsiadły.

Ołtarz za czasów kościoła ewangelickiego

Wczesną wiosną 1914 roku rozpoczęto prace ziemnie i wzniesienie fundamentów kościoła. Do 1 lipca zaplanowano wzniesienie nawy (być może kamień węgielny wmurowano, gdy już część murów stała), a do 15 lipca budowę wieży. Ponieważ na przełomie 1913 i 1914 roku prowadzono już prace nad więźbą dachową, więc lato 1914 roku miało się skończyć jej osadzeniem na właśnie wzniesionych murach. Cegły już od 1913 roku zaczęła na plac budowy dostarczaćlokalna cegielnia L. Gramsa ze Złotorii, a elementy kamienne miały być przywiezione z dolnośląskiego Strzegomia. Zaplanowano pokrycie dachu dachówką ceramiczną oraz prace we wnętrzu budowli. W październiku tego samego roku miała być położona podłoga z flizów ceramicznych, potem miano wykonać prace ślusarskie i oszklić wnętrze. Prace stolarskie – wykonanie okien i drzwi zaplanowano na kwiecień 1915 roku, budowę ołtarza ambonowego i organów na czerwiec i lipiec 1915 roku, a wystrój malarski miano wykonać od lipca do września tego samego roku.  

Kościół miał być gotowy do konsekracji w 1915 roku, a uroczystość zaplanowano na 31 października tego samego, 1915 roku. W 1914 roku wybuchła jednak I wojna światowa i cały misterny plan prac stał się nieaktualny. Budowę musiano zawiesić w czerwcu 1916 roku z powodu trudności gospodarczych oraz rosnących gwałtownie cen robocizny i materiałów budowlanych.

W styczniu 1920 roku sytuacja Pomorza zmieniła się diametralnie. Grabowiec włączono odrodzonego państwa polskiego. Wprawdzie zmieniło się wiele pod względem politycznym, ale kościół trzeba było przecież ukończyć i udostępnić wiernym. Przezwyciężono powojenne trudności finansowe, prace budowlane sfinalizowano i w 1920 roku uroczyście kościół pobłogosławiono. U Luteranów to błogosławieństwo nazywa się konsekracją. Dokonał tego superintendent Paul Blau. Kościół otrzymał skromne wyposażenie oraz (być może) polichromie w nawie i prezbiterium. W 1922 roku kościół uznano za całkowicie ukończony.

Kościół w Grabowcu to budowla neobarokowo-neoklasyczna, jednonawowa, z nawą krytą dachem dwuspadowym (pierwotnie z lukarnami wpisanymi w połacie dachowe), wyodrębnionym prezbiterium i masywem wieżowym wtopionym w część zachodnią korpusu. Wieżę na rzucie koła zwieńczono dachem kopułowym (dziś stożkowym) i metalową figurką koguta, budzącego symbolicznie parafian na coniedzielne nabożeństwo. Tego koguta zastąpił po wojnie krzyż otoczony stylizowaną, cierniową koroną. Najważniejszym elementem wyposażenia świeżo ukończonego kościoła był bez wątpienia ołtarz ambonowy, który zbudował stolarz Rudolf Karling z pobliskiego Kopanina.  

W prezbiterium ustawiono też chrzcielnicę, którą podobnie tak, jak inne elementy wyposażenia, zbudował z drewna ten sam rzemieślnik. Wzdłuż ściany zachodniej, południowej i północnej rozpięto empory – charakterystyczne dla protestantyzmu balkony pozwalające zmieścić więcej miejsc siedzących wewnątrz kościoła. Na emporze zachodniej zaprojektowano miejsce na niewielką szafę organową. Czekając na nowe organy korzystano z harmonium, na którym grał organista Friedrich Mattern. Na wieży zawieszono dzwon, który prawdopodobnie został odlany w czasie budowy kościoła. Niestety nie ma na nim żadnych znaków czy inskrypcji identyfikacyjnych mogących potwierdzić jego historię.

Po 1945 roku i po zakończeniu działań II wojny światowej nastąpiła niemal całkowita wymiana narodowościowa i wyznaniowa ludności Grabowca. Przestała istnieć parafia Kościoła ewangelicko-unijnego, do którego przez około 130 lat należeli tutejsi ewangelicy. Być może kielich i patena oraz część dawnej dokumentacji parafii została wywieziona do Niemiec w chwili opuszczania Grabowca przez jego ewangelickich mieszkańców. W Centralnym Archiwum Ewangelickim w Berlinie zachowały się szczątkowo ewakuowane wtedy dokumenty związane z finansowaniem budowy kościoła. Kościół pozostał i szczęśliwie nie został zamieniony przez władze PRL-u na magazyn lub zwyczajnie rozebrany. 

Przez czas jakiś rozważano taki pomysł. Bryła kościoła nie uległa wprawdzie zasadniczej zmianie lub poważniejszemu uszkodzeniu, ale wnętrze było zdewastowane i zaśmiecone, ponieważ oddziały Armii Czerwonej idące w styczniu 1945 roku w kierunku Torunia urządziły sobie w kościele miejsce wojennego wypoczynku. Zdewastowano ołtarz oraz uszkodzono stolarkę drzwiową i okienną.

Grabowiec zaczęli zasiedlać nowi mieszkańcy, katolickiego już wyznania. 29 marca 1948 roku odprawiono w grabowieckiej świątyni pierwsze nabożeństwo katolickie, a budynek otrzymał wezwanie Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nie zerwano jednak kontaktów z dawnymi mieszkańcami, którzy chętnie odwiedzali swój dawny, rodzinny Grabowiec. Naprawiono dach świątyni, ale dalsze prace trzeba było rozłożyć na kolejne lata, szukając nań dodatkowych środków.

Parafia miała teraz pod opieką aż trzy kościoły: ten w Złotorii, w Kaszczorku i w Grabowcu. Ks. Stanisław Paluszyński, proboszcz parafii postanowił dostosować wnętrze grabowieckiego kościoła do obrządku katolickiego: usunięto uszkodzone elementy wnętrza, które posprzątano i przystosowano do liturgii dawny ołtarz ambonowy. Ściany na nowo pomalowano warstwą farby zakrywając oryginalne polichromie. Prawdopodobnie w latach 50-tych zamalowano barwne ornamenty na ścianach prezbiterium i jego kopule, którą zdobiły niegdyś gwiazdy lśniące na tle błękitnego nieboskłonu. Wyposażenie uzupełniono m.in. skromnym obrazem – Chrystus w Ogrójcu, ufundowano nową, prostą ambonę, a z kościoła w Złotorii przywieziono naczynia liturgiczne. Otoczenie budynku było zarośnięte krzewami i drzewami i wymagało dodatkowych prac. W nieznanym dziś już czasie zbito tynki z nawy i wieży kościoła, który otynkowano na nowo w 1988 roku, a kapitalny remont dachu nawy głównej kościoła przeprowadzono w roku 2009. Z inicjatywy kolejnego proboszcza, ks. Andrzeja Klempa, wzniesiono granitowy ołtarz verus populum wsparty na dwóch kamiennych podstawach, który konsekrował podczas uroczystości 12 października 1967 roku ks. biskup chełmiński Bernard Czapliński. Przy ścianie lateralnej prezbiterium ustawiono nowy ołtarz, który został przywieziony z likwidowanej kaplicy szkolnej Ojców Redemptorystów w Toruniu. Ustawiono nań tabernakulum i gipsową figurę Chytrusa Króla. Świątynia została poświęcona Chrystusowi Królowi Wszechświata.

W latach 2011-2020 zmieniła się koncepcja wystroju i wyposażenia całego prezbiterium. W konsze absydy została namalowana postać patrona świątyni Chrystusa Króla Wszechświata w typie Pantokratora (za wzorzec malarce Małgorzacie Waszkiewicz, która go wykonała, posłużył mozaikowy wizerunek Zbawiciela z Kaplicy Pałacowej, Capella Palatina z pałacu Normanów w Palermo) z chreubem

unoszącym się powyżej. 15 sierpnia 2020 roku pośrodku nastawy dębowego ołtarza umieszczono namalowany również przez Małgorzatę Waszkiewicz wizerunek Marii-Orantki nawiązujący artystycznie i duchowo do jej bizantyńskich wizerunków. W tym samym roku z inicjatywy proboszcza ks. Mariana Wróblewskiego ołtarz został poddany pracom konserwatorskim. 

W latach 2017-2019 zadbano o malarski wystrój dolnej części ściany wschodniej prezbiterium przywracając ornamentykę wykonaną w okresie międzywojennym. Ściany ozdobiono malowidłami imitującymi tzw. malowidła patronowe i zwieńczono fryzem nawiązującym do fryzu roślinnego ze stylizowanych mocno liści akantu. W pas polichromii imitujących łuk tęczowy wpleciono stylizowane elementy: krzyż, kotwicę i serce, będące zapewne symbolami Wiary, Nadziei i Miłości. Odnowiono oryginalne ławki oraz empory, cenne elementy dawnego wystroju kościoła, funkcję  używanej  wcześniej  

przejął współczesny organowy instrument elektroniczny. W ostatnich latach, czyli między 2017 a 2020 rokiem zakupiono nowe żyrandole i kinkiety oraz zastąpiono zniszczone gipsowe przedstawienia Drogi Krzyżowej nowymi stacjami. Betonowa posadzka nawy kościoła, została pokryta dobrze skomponowanymi kolorystycznie płytami grysowymi, a posadzka w prezbiterium w latach 2013-2019 została pokryta płytami marmurowymi. Granitową mensę ołtarzową osadzono na nowej marmurowej podstawie, zbudowano też nową, marmurowa ambonę.

Jednocześnie z pracami prowadzonymi we wnętrzu  świątyni realizowano inwestycje związane z samym budynkiem. Dokończono tynkowanie kościoła (2012 rok), zamontowano elektryczny napęd dzwonu (2013 rok), wykonano kapitalny remont wieży, którą pokryto blachą miedzianą (2019 rok), oraz pomalowano zewnętrzne elewacje świątyni (2021 rok). Nie zapomniano o granitowych schodach wejściowych (2020 rok), nowym chodniku procesyjnym (2017 rok) oraz metalowym ogrodzeniu (2019 rok).

Tak odnowioną świątynię uroczyście konsekrowano 15 sierpnia 2022 roku. W uroczystości tej wzięli udział nie tylko biskup diecezji Wiesław Śmigiel, ale też przedstawiciele lokalnych władz, oraz inni, licznie zaproszeni goście oraz sami parafianie. Świątynia w Grabowcu, po stu latach od pierwszej konsekracji w 1922 roku, w 2022 roku zyskała należny jej blask.

Film – 100-lecie kościoła w Grabowcu – Msza św. i konsekracja

Film – 100-lecie kościoła w Grabowcu – Podziękowania i wykład

Peregrynacja kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w kościele w Grabowcu – 30.08.2012 

Kościół w Grabowcu po malowaniu elewacji – film